Jak się zareklamować na rozmowie kwalifikacyjnej?

Praca Na takie pytanie odpowiadał sobie każdy, kto chociaż raz znalazł się w sytuacji rozmowy z pracodawcą. Co należy zrobić, żeby pozostawić po sobie przyjemne wrażenie a przy okazji stanowczo i kulturalnie zarazem wyrazić swoje oczekiwania? Najczęściej popełnianym błędem jest rozwlekanie odpowiedzi na pytania "ile chciałby pan zarabiać?", "czego oczekuje pan od przełożonych?". Te odpowiedzi akurat powinny być możliwie krótkie, aby rozmówca nabrał przekonania, że kandydat ma już wyrobione pojęcie, czego chce. Błąd strategiczny popełniany jest najczęściej przez kandydatów, którzy pytani o wady i zalety zaczynają opowiadać od tych drugich i na koniec udają, że zapomnieli o wadach, a co gorsza mają nadzieję, że pracodawca również o nich zapomniał. Lepiej jest zacząć krótko od swoich wad, "zdarzają mi się spóźnienia", "bywam niedokładny". Na pewno na pracodawcy nie zrobi wrażenia (pozytywnego) opowiadanie jak bardzo umiemy się spóźniać. Za to swoje zalety należy w miarę możliwości poprzeć jakimś przykładem, a już na pewno nie wolno wymienić zalety, której się nie posiada. Z punktu widzenia pracodawcy ważniejsze są wady, bo o zaletach jeszcze się przekona, natomiast wad wolałby na pewno poza opowiadaniem nie poznać. A tak czy inaczej odpowiedź nie powinna być szczególnie rozwlekła a jedynie tak długa jak to konieczne. Każde nadmierne słowo pozbawione treści działa na niekorzyść kandydata.

Wydawałoby się, że odpowiedni poziom kultury osobistej, zwłaszcza na rozmowie kwalifikacyjnej, jest czymś, o czym nie trzeba przypominać. Niestety jednak wciąż wielu kandydatów właśnie poprzez elementarne braki ogłady towarzyskiej nie może rozegrać rozmowy kwalifikacyjnej. I stąd konieczność tworzenia poradników, które mają zastąpić ojca, matkę i szkoły oraz nauczyć kandydata podstawowej kultury. Skrótowo: wchodząc do gabinetu, w którym ma się odbyć rozmowa należy się przywitać, nawet jeśli rozmówca przekłada papiery na biurku lub patrzy się w okno. Nie należy natomiast z "dzień dobry" wdzierać się w jego rozmowę telefoniczną. Jeśli istnieje tak możliwość warto jeszcze na chwilkę wyjść i wrócić za minutę. Przed zajęciem miejsca siedzącego należy poczekać, aż usiądzie rozmówca, pozycja, która przyjmuje kandydat nie powinien sprawiać wrażenia całkowicie zrelaksowanego, ale tez postawa służbisty nie będzie dobrym znakiem dla pracodawcy. Żadnych rąk w kieszeniach, agresywnej gestykulacji, nadmiaru śmiechu czy silenia się na bycie na potrzeby tej jednej rozmowy specjalistą od wszystkiego. Jeśli na koniec rozmowy pracodawca wręcza wizytówkę to przyjmujemy ją i nie chowamy do kieszeni (chyba, że dysponujemy wizytownikiem). Wychodząc zwracamy się twarzą do rozmówcy, żegnamy się i po cichym zamknięciu drzwi z drugiej strony możemy schować wręczoną wizytówkę. Oczywiście jeśli przechodzimy przez sekretariat to zasad kultury nie zostawiamy w gabinecie szefa.

Tagi: wizytówka, pracownik, kandydat | Mapa strony

Najpopularniejsze

  • W wielu przypadkach pracodawca nie chce już wyłącznie życiorysu i listu motywacyjnego, a prosi o do...
  • Jest go dość łatwo zdobyć. Samochód Morgan 4/4 1600 jest tak naprawdę pierwszym samochodem, o który...
  •  Lepiej mieć własną firmę, niż pracować na bogactwo innych. Lepiej zarabiać średnio na własnej dz...

Ksiażka dla faceta

Mario Puzo to znany współczesny pisarz włoski. Chociaż włoski nie do końca precyzuje charakter książek jego autorstwa. Mario Puzo to Sycylijczyk, który w swoich utworach opowiada o sycylijskiej mafii, o zdradzie, zemście, oddaniu i wojnie pomiędzy wr...