Masz wyższe

Praca Masz wyższe wykształcenie, ekonomiczne i szukasz pracy? To nie będzie łatwe zadanie. Najprawdopodobniej potrwa kilka miesięcy, zanim znajdziesz satysfakcjonujące cie stanowisko. Jeśli stać cie na takie oczekiwanie, to nie ma problemu. Jeśli jednak nie masz odłożonej pewnej kwoty na tak zwaną czarną godzinę, to będziesz musiał pójść do pracy jakiejkolwiek. Nierzadko jedynym rozwiązaniem jest praca w hipermarkecie, w magazynie lub na budowie. Jeśli chcesz podjąć prace w magazynie, masz 25 lat to przygotuj się na to, że twoje kwalifikację będą zbyt niskie. By dostać bowiem najzwyklejszy etat pracownika fizycznego magazynu, musisz mieć uprawnienia na wózki widłowe, znać w piśmie i mowie przynajmniej dwa języki (niemiecki i angielski), musisz mieć praktykę w obsłudze programów fakturujących i magazynujących, musisz być dyspozycyjny... i nie mieć zobowiązań rodzinnych. Bo pracował będziesz od świtu do nocy. A za wypłatę opłacisz rachunki i... zostanie na cukierki.

Obecnie każdy prawie kierunek studiów, to kierunek hobbystyczny. Żaden nie jest w stanie zagwarantować pracy - bez względu na to jakim dyplomem się będziemy legitymować: lekarza, prawnika, czy inżyniera budowy mostów. Jest jednak kilka zawodów, których warto się wyuczyć, bowiem rynek pracy jest dla nich otwarty w większym stopniu. Kierunkiem numer 1 dla polskich pracodawców jest Marketing i Zarządzanie. Jeśli kształciliśmy się w tym zawodzie, to pracować możemy dosłownie wszędzie - możemy zarządzać przedsiębiorstwem rolnym, być kierownikami sklepu, etc. Mniejszą popularnością, aczkolwiek wciąż cenione są kierunki inżynierskie ze wskazaniem na budowę dróg. Budownictwo mieszkaniowe i architektura tracą z miesiąca na miesiąc. Kierunkiem numer 3 jest geodezja. Takiej pracy wprawdzie nie ma aż tak wiele, ale geodeci wciąż są poszukiwani i cenienie. Zawód geodety jest przy tym bardzo dobrze płatny.

Dla wielu z nas, wykonywany zawód i podstawowa praca nie wystarcza, żeby żyć na przyzwoitym, finansowym poziomie. Szacuje się, że co trzeci Polak po wyjściu z pracy zajmuje się czymś dodatkowym i dorabia sobie do pensji. Takim przykładem są muzycy, którzy grają po weselach. Rynek ślubny jest w tej dziedzinie nienasycony. Zespołów wciąż brakuje, a młode pary muszą rezerwować sobie terminy już na dwa lata przed swoim ślubem. Przeciętny polski zespół grający na weselu liczy od 3 do 4 członków. Ceny za usługę wahają siwe w widełkach: od 2000 do 4000 złotych (w zależności od miejscowości). Idąc według najniższej stawki i biorąc za przykład zespół czteroosobowy łatwo wyliczyć, że za jedna noc grania na ślubie muzyk zarabia od 500 złotych wzwyż. Przy czterech ślubach w miesiącu (co weekend) przeciętny polski grajek ślubny zarabia 2 tysiące złotych. Dla wielu z nich, zarobki "ślubne" są wyższe niż pensa na co dzień wykonywanej pracy.

Tagi: zawód, wykształcenie, rynek | Mapa strony

Najpopularniejsze

  • Sobota - w środę Prawo pracy jest bardzo kompleksowym zbiorem przepisów regulującym wiele kwestii, ...
  • Nie każdy pamięta, w jaki sposób wyglądały kiedyś reklamy. Bardzo modne były reklamy porównawcze, z...
  • Marketing jest zbiorem wewnętrznie zintegrowanym, który ukazuje wzajemne dostosowanie do siebie ora...

reklamy adwords warszawa

 Bardzo dobrym przykładem takich reklam są reklamy firmy Benetton. Ukazują one raczej dekadencką, wręcz katastroficzną wizje świata. Często odbija się w nich ciemna strona życia, bolesna, wzbudzająca czasem lęk lub odrazę, zaskoczenie, prześmiewani...